Nasz wizerunek po przekroczeniu bramy daje dużo do myślenia. Trzeba niestety znowu przypomnieć, że należy SEGREGOWAĆ śmieci, ale nie którzy nasi działkowicze o tym zapomnieli i myślą, że jest jakaś osoba która opróżni worki, które zostawiają przy kontenerach i składują za kontenerami, żeby ich nie było widać .


Niestety wszystkie rzeczy po wszelkiego rodzaju remontach nie mogą być wrzucane lub zostawiane przy kontenerach, ponieważ panowie z ZGK ich nie zabiorą. To samo dotyczy rzeczy materiałowych, pościeli firanek itp. na to są kontenery na mieście, do których to należy wyrzucić. Żeby nie być gołosłowna, za zgoda Straży Miejskiej przedstawiam zdjęcia osób, które by musiały mieć zatrudniona służącą. To samo tyczy się działkowiczów, którzy maja działki na dole przy Bekasowej Łące (teren chroniony przyrodniczo). Wyrzucacie całe choinki lub iglaki, nie mówiąc o trawie, plastikach i innych rzeczach. Z wąskiej dróżki (między płotem ogrodu a Bekasową Łąką) zrobi się droga dwupasmowa z parkingami na ciężarowe samochody. Gdzie są kompostowniki i dlaczego nie są kupowane worki na zielone odpady, prowadzimy rejestracje ogrodów które prowadzą gospodarkę odpadami i wiemy, którzy działkowicze są potencjalnymi śmieciarzami terenu.


W związku z nie segregacją śmieci i składowaniem ich w obrębie ogrodu zostaliśmy „zaproszeni” na dywanik do Urzędu Miasta. Jak nam wlepią karę nie będziemy protestować, ale szkoda mi działkowiczów, którzy stosują się do obecnie panujących i narzuconych przez państwo, a nie przez Zarząd ROD, wymogów ochrony środowiska .

Proszę Państwa nasz ogród jest monitorowany i WIELKI BRAT widzi wszystko, jeżeli starsi ludzie potrafią przyjśc z siateczką różnych rzeczy i odpowiednio po segregować to i młodzi przyjeżdżający samochodami też moga to zrobić !

Druga sprawa PSY.
Przybywa nam na terenie ogrodu właścicieli z psami, bardzo dobrze, że nie zamykacie ich w czterech ścianach domu, ale proszę pamiętać. Teren ogrodu nie jest wybiegiem dla psów jak go traktują nie którzy działkowicze, jest terenem wspólnym i pies musi być na smyczy i dobrze by było, żeby był w kagańcu. Po swoim przyjacielu czworonożnym
należy sprzątać, a nie żeby odchody psie walały się na alejkach.


Niestety na teren naszego ogrodu przychodzą ludzie z zewnątrz (załączone zdjęcia) gdzie plac przed domem działkowca traktują jak wybieg dla psów. Prosimy o zwracanie uwagi na takie zachowania.

ZARZĄD ROD